sobota, 27 grudnia 2014

Kontrollada: Ubij e-trolla !

Dość powszechnym zjawiskiem w światku internetowym jest trollollowanie i hejterka stosowana. W sumie można przywyknąć. Jaka szkoda jednak, gdy sensowne tematy i trafione inicjatywy, a przede wszystkim ludzie, którzy się za nimi kryją, bądź chcą w nich uczestniczyć, muszą tracić cenny czas i energię na "walkę na moście"*. Mnie osobiście mocno zniechęca komentarz, czat-zdanko, lub post na forum, który następuje tuż po sensownym wątku i zaczyna trollim-floodem spływać w dół - troll śpiewa swoją piosnkę. Zniechęcenie niestety nie rzadko dotyczy nie tylko samej rozmowy, ale często i (np.) gry, w której się ona odbywa (jeśli to w niej zjawisko powszechne). Drogie** trolle, jeśli jakimś dziwny trafem czytacie ten felietonik - pamiętajcie, że wasze trollowanie to pętla na waszą własną szyję. W ten sposób nie tylko skupiacie na sobie poirytowanych użytkowników, którzy czasem potrafią was kopnąć w mocno czuły punkt***, ale również zubożacie siebie samych i daną społeczność, zniechęcacie wartościowych ludzi i obniżacie ogólny poziom kultury, oraz unoszącego się gdzieś nad tłumem, obserwującego sytuację z coraz większego dystansu intelektu. Co z tego ? Pewnie myślicie, że nic - fajnie ! A dupa trolla ! Bo z czasem w waszym otoczeniu zaczyna brakować ludzi, których moglibyście hejtować, co tylko powiększy waszą frustrację i przyprawi wam kolejnych, paskudnych wyprysków w okolicach avatara****. Ja was zwyczajnie olewam. Im więcej osób tak uczyni, tym szybciej wyginiecie, albo zamienicie się przynajmniej w jakieś służalczo przydatne gobliny.

*chyba, że troll, jakiego znasz mieszka w piwnicy.
**chodź to zależy od listu gończego.
***zakładam, że to nie są jaja.
****w trakcie spotkań nigdy nie potrafię rozpoznać, czy stoicie na nogach, czy akurat na rękach, a ja próbuję nawiązać kontakt z waszym dupskiem. Cóż, taka natura e-trolla.

P.S. Za ewentualne zwroty niestosowne przepraszam. Ciężko jednak wyjść bez szwanku z kontaktu z trollem, a ja ledwie co po kuracji jestem ; )

2 komentarze :

  1. Trolle internetowe są największą zakałą ludzkości, zaraz po idiotach, ale to chyba na jedno wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czym tu się przejmować? Z takim trzeba krótko - *zamknij ryj (bądź grzeczniej - nie spamuj i koniec ;D a jak sytuacja nie pozwala to rzucić rozwiniętą ripostę - przygłup albo nie zrozumie i będzie stosował uniki (ukazując swoje oblicze ;)) albo pójdzie się dokształcać - i tu najlepsze - albo się go pozbędziesz na jakiś czas, albo będzie z niego kopa śmiechu ;] tak czy siak można to coś edukować ;]

    OdpowiedzUsuń