niedziela, 21 grudnia 2014

Pierwszy tydzień.



Tak to już jest, że po pierwszych dniach zauroczenia przychodzą dni szarej orki powszedniej. Oczywiście nie dzieje się to od razu, tylko kapie, jak krople spadające z sufitu jeszcze lekko oświetlonego promieniami słońca wejścia do pieczary, ale z każdym kolejnym dniem włazisz coraz głębiej i głębiej...
Oto małe uzupełnienie filmu https://www.youtube.com/watch?v=fn6s9TwJZFU


--Drugi loch jaki zajmiesz, powinien mieć jak najwięcej pradawnych elementów. Nawet jeśli znajdziesz obok siebie jakieś niesamowite złoże typu adamant - nie ma sensu go przejmować, tylko dla samego adamantu (chyba, że ma też sensowny pradawny i podstawowe), bo zanim przyjdzie czas, na jego wydobycie i użycie, upłynie jeszcze wiele wody w twoim podziemnych klozetach (chyba, że podległe ci stwory załatwiają wszystko od razu do lawy ;). Najlepiej by drugi loch zawierał m.in. ziemię, a dalej ogień lub wodę. Dobrze też, jeśli będzie posiadał przynajmniej jeden z dwóch początkowych zasobów, czyli żelazo lub kryształ, tak, by nie trzeba było tego taszczyć przez duże odległości. Dobrym posunięciem jest założenie drugiego lochu w tej samej górze, chyba, że naprawdę nie ma tam nic ciekawego, albo znajdujesz się na samym skraju mapy i niestety musisz zbliżyć się nieco do środka z powodów ekonomiczno-społecznych.

--Ustal, który z Twoich lochów będzie służył za magazyn - fortecę i tego przestrzegaj. Zabuduj go odpowiednio piwnicami i aurami ochronnymi, podpakuj tam stwory na przyzwoite levele, a cenne zasoby wydobyte w innych lochach - przetwarzaj, lub przesyłaj w nieprzetworzonej formie od razu do fortecy.

--Pomimo, że wszelkie znaki na niebie i ziemi sugerują orki jako fajne narzędzie do sympatycznego wyciągania daniny w okolicznych wioskach i dobre tanki ochronno-zaczepne, nie warto w nie pakować wszystkich możliwych zasobów już od samego początku i zbierać w ilościach przekraczających rozsądek (Chyba nie chcesz by zaczęły zżerać ci z głodu, nudów, tudzież wrodzonej głupoty meble, podłogi a na końcu samych siebie). Tak na serio - warto zostawić miejsce na bardziej sensowne stworzenia typu Warloki, czy złodzieje.

--To co należy podnieść na najwyższe poziomy na początku to kopalnie i skarbiec. Dzięki nim twoje wydobycie wzrośnie w znaczący sposób, a exp sążnie przyspieszy. Postaraj się więc rozwinąć skarbce w obu lochach na 3 poziom, a kopalnie na 4.

--Jeśli kiedykolwiek przeszło ci przez myśl, że sala treningowa powinna być rozwinięta kiedykolwiek na wyższy poziom niż drugi - była to błędna myśl, chyba, że kontrolujesz stwory wymagające konkretnie wyższego poziomu, lub masz masę czasu, który możesz spędzić przy grze, prowadzisz bardzo dokładne kalkulacje przyrostów zasobów, czasu treningu i zużytego na daninę / żarcie surowca dla swoich małych kulturystów. Tak więc jeśli "chyba że" nie ma tu miejsca, pozostanie przy sali drugiego poziomu nie dość, że zapewni sensowny rozwój twoich sympatycznych maluchów, to i kafli na budowę cenniejszych lokacji zaoszczędzi.

--Zadbaj o to, by w każdym lochu znalazła się biblioteka na 3 poziomie wraz z pełną obsadą.

--odwiedzaj przysiółki już od pierwszych chwil wystawienia nosa na powierzchnię. Wystarczy do tego oddział składający się już z 3 orków na 3 poziomie (a nawet na drugim przejdzie, czasem z pewnymi obrażeniami, które wymagać będą cyrulika z pospolitą w tej grze umiejętnością wskrzeszania). Z czasem zmienisz składy na jednego złodzieja, bądź Mrocznego Elfa, dzięki czemu wszystko będzie przebiegać szybciej i częściej.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz