niedziela, 21 grudnia 2014

Ciekawostka...

Nie wiem, czy chodzi o nasz naród, czy może o jakieś inne dziwne uwarunkowania, ale zauważam bardzo często na co dzień, że w ludziach dookoła jest masę złości, niewysłowionych żali, braku poszanowania dla otaczającej ich rzeczywistości i ogólnie pojętego negatywnego nastawienia i jeżenia meszku w miejscu, gdzie powinny być wąsy lub plecy. Ot, choćby taka drobna rzecz jak poradnik do Goblina zamieszczony ostatnio w serwisie. Ma on na celu pomoc nowym w starcie i rozeznaniu się w grze. Bez względu na to czy wiedzę o grze mam ogromną, dużą, czy sam dopiero zaczynam - zawszę chętnie dzielę się nią z ludźmi zadającymi pytania i chętnie pomagam.

Zobaczcie jednak jak reagują stworki, które określają siebie jako wszechwiedzące na samym forum gry, na którym podałem info o poradniku (temat raczej kierowany do społeczności goblina, ogólnie jednak i bez czytania nie trudno się domyślić - bezmyślne ogłaszanie, że poradnik jest do dupy i nie ma sensu wchodzić na jego stronę): http://board.eu.goblinkeeper.gameforge.com/board109-goblinkeeper-pl/board114-gra/board118-dyskusje-og%C3%B3lne/2579-porady/#post15773

Pomijając już samą grę - jak według was z tym walczyć, skoro dookoła jest tego pełno ? Ja, Ty, Twój przyjaciel się stara i coś tworzy, 10 osób w pobliżu patrzy z pode łba i myśli jak mu to wszystko zniszczyć. Myślicie, że to jakieś niespełnienie życiowe, zazdrość ? Skąd w nas tyle chęci dokopania sąsiadowi, zamiast pomocy mu ? Mechanizm jest zawsze taki sam - masa emocji, masa bełkotu, brak konkretów i sensownego pola do rozmowy na drodze pytam > słucham odpowiedzi > odpowiadam. A może to po prostu zwykły gen TROLL-5 ... ; )

No nic... na takie tam przemyślonka mnie wzięło ;)

2 komentarze :

  1. Cześć,
    Nie wiem, czy pamiętasz czasy starego forum GK, ale już tam nasz drogi ulQuiorra (zwany wtedy Khaleesy) dał się poznać jako forumowy troll. Również brał się za pisanie poradników - strasznie bzdurnych swoją drogą. Nie raz się z nim ścierałem - bo głupi, niemerytoryczny spam to była jego (celowo z małej) specjalność. Największego stoika potrafił wyprowadzić z równowagi :)

    Może śledzisz forum ENG na którym ulQuirra się udziela - tam też go mają za trolla. Ten koleś to dzieciak o małym rozumku - za przykład może posłużyć chociażby ten wątek: http://board.eu.goblinkeeper.gameforge.com/board99-goblinkeeper-international/board104-community/board101-international-discussions/2453-upgrading-help/ w którym doradza początkującemu graczowi jak najszybsze zajęcie "serca góry". Co celnie skomentował Puschkin w poście nr 8.
    Także głowa do góry i nie przejmuj się trollami

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, fajnie wiedzieć, że w społeczności nadal można znaleźć sensownych ludzi. W topicu na forum nie mam zamiaru już dalej się udzielać, chyba, że ew. z Coustem pogadam o jego taktyce. Mam nadzieję, że szczekacz nie odstraszy ludzi, którzy mogli by się nakręcić wchodząc tutaj.

    OdpowiedzUsuń